czwartek, 4 maja 2017

I got a problem and it sucks

Majóweczka była i się skończyła. A mogło być tak fajnie. Pogoda raczej nie dopisała, przynajmniej dla mnie. Jakos nie za bardzo umiem sobie rozplanować czas, tak żeby wszystko mi się udało. No i znowu dopiero teraz wstawiam jakiegoś posta, ale wybaczcie mi- chyba już nie ten czas. Może jakbym nie chodzil do szkoły, nic nie robił, nie miał takiego profilu(biol-chem-mat), to może i z nudów bym systematycznie coś wrzucał. Ale na to wychodzi, że niestety tak nie będzie. A teraz znowu przede mną matura próbna ze wszystkiego i juz nie wyrabiam. No ale powiedzmy sobie, że teraz jakoś sobie odpocząłem. Jestem człowiekiem już przyzwyczajonym do dużej ilości pracy i czasami nawet w wolne dni jest mi strasznie dziwnie. No bo nagle po takich intesywnych miesiącach nauki, roboty, siedzenia w szkole nagle nic nie musze robic. I powiem wam szczerze, że wtedy się czuję dziwnie. Mam nadzieję, że nie jest to jakiś objaw pracoholizmu, a przynajmniej nie w tym wieku. No cóż jak macie teraz jeszcze wolne to wykorzystajcie to po prostu produktywnie. 
Zapraszam na instagrama i tumblra