piątek, 14 kwietnia 2017

I just wanna go back to where we were

Coraz bliżej święta wielkanocne, do których się pieczołowicie przygotowujemy. Pieczemy ciasta, gotujemy dania, a w moim przypadku jeszcze trzeba ogarnąć wiosenne porządki w domu. powiem wam szczerze, że mam trochę dość, ale to przecież tylko jest raz na pół roku. No, ale też wychodzi na to, że wolnego to mamy znikomą ilość. Całe szczęście udało mi się za oknem wychwycić słońce i nacieszyć się tą niesamowitą pogodą. Myślałem, że już totalnie na dobre schowam zimową kurtkę, ale nic bardziej mylnego. Patrząc teraz w okno jest po prostu beznadziejnie. Może w święta coś się rozpogodzi. Odpoczywajcie w te święta i się dobrze najedzcie, bo następna okazja dopiero za pół roku. Wesołych Świąt!
Zapraszam na instagrama i tumblra











sobota, 1 kwietnia 2017

I'm screaming my demons out

Trochę mnie tu nie było, trochę więcej czasu niż zwykle. Tak nie jestem systematycznym blogerem, nie wrzucam jak inne blogerki postów co 2 dni. Nie utrzymuje częstego kontaktu z wami, ale niestety są rzeczy wazne i ważniejsze. Pogoda jakoś ostatnio nie dopisywała, nie chciało mi się robić zdjęć. A przede wszystkim, to jakoś zwyczajnie nie mam się kiedy za to zabrać. Myślę, że po prostu bycie blogerem nie jest dla mnie. Ja sam siebie za blogera się nie uważam, bo to już coś "poważniejszego". Chciałbym tylko poinformować, że posty będą się dosyć rzadko pojawiać- 1 lub 2 razy w miesiącu. Czuję, że moja "kariera" tutaj nie ma większego sensu, bo mam ważniejsze sprawy do załatwiania.Ale pamiętajcie jeżeli jesteście początkujący i to czytacie- nie przejmujcie się tym co piszę! Pamiętajcie żeby miec w tym jakiś swój cel i go realizować. Tylko po prostu po jakimś czasie zaczynam trochę więcej rozumieć.
Zapraszam na instagrama i tumblra.