wtorek, 31 stycznia 2017

Poznajcie Maddę

Dzisiejszy post jest trochę inny, bo nie będzie o mnie. A zdjęcia też nie są moje. Chciałbym wam opowiedzieć o jednej z blogerek, którą pewnie wielu z was już z nas. Ale chciałbym przybliżyć wam jej osobę. Madda to prawie osiemnastoletnia dziewczyna z szarymi oczami (chyba). Mieszka na wschodzie Polski i chodzi do liceum plastycznego. No i tu był początek a raczej wielki krok w przód w fotografii. Bo fakt faktem, Madda uczy się na profilu fotograficzym, jednak profil nie załatwia wszystkiego i dużo czasu poświęca jej, również po za szkołą. Na blogu znajdziecie dużo jej twórczości, jednak nie publikuje wszystkiego, bo jak sama mówi lubi oddzielać życie prywatne od internetowego. Jakie zdjęcia publikuje najczęściej? Przede wszystkim natury, tematyczne sesje z pojedynczymi osobami, lub sesje wykonane w szkole. Oprócz jej twórczości, na blogu można znaleźć trochę mody i trochę lifestylu. Sama o sobie mówi, że jest człowiekiem gotowym do działania, jeśli ma coś zrobić, to to robi, nie lubi odkładać pracy na później, zorganizowaną, powiem, że miłą z dystansem do siebie dziewczyną, starającą patrzec się poztywnie na świat i ludzi. Ja jak najbardziej się zgadzam, często z przyjemnością wchodzę na bloga Maddy oglądając jej zdjęcia. Jeżeli jeszcze nie za bardzo ją znacie, zapraszam was na jej bloga.






piątek, 27 stycznia 2017

We gotta do it right

Ferie powoli jakoś mijają, a raczej mijają bardzo szybko, tylko pewnie nie zdążyłem się jeszcze skapnąć. Niby fajnie, że jest wolne, można trochę odpocząc od szkolnych obowiązków, zrelaksować, ale jednak chyba tylko na chwilę. Jak było się jeszcze w gimnazjum, to nauczyciele nam zawsze mówili, że z okazji ferii nic nie zadają, totalnie nic. A teraz w liceum, macie ferie- to zadane po 100 zadań z biologii i chemii na rozgrzewkę, pouczyć się od początku roku, bo przecież nas matura czeka i jeszcze lekturę przeczytać. Do niektórych rzeczy już przywykłem, ale niektóre nie moga mi wejśc w krew. Przykładowo takie czytanie lektury- totalnie nie mam na to czasu. Nawet jeśli to tak banalnie brzmi, to po prostu są ważniejsze rzeczy. Ale niestety im jesteś starszy, tym muszisz być bardziej zorganizowany i przywyknąc do tych złych stron dojrzałości (jeżeli tak to moge w moim przypadku ując). No ale na pewno jeszcze nie jedno mnie zaskoczy w życiu.
Zapraszam na instagrama i tumblra







wtorek, 24 stycznia 2017

I just need some company

W świecie blogosfery 99,9 % osób posiadających bloga to dziewczyny. Tak naprawdę facetów jest cała garstka i w tej garstce jestem ja. Nie czuję się przez to jak zupełnie ktoś inny niż zwykły chłopak. Myślę, że każdy ma prawo do tego żeby założyć bloga. Ale chciałbym poruszyć troche inny temat. Wiele osób, które wchodzi na mojego bloga i pisze komentarze myśli, że jestem dziewczyną. Czy ten blog wygląda na babski, ma coś wspólnego z modą, urodą, makijażem? No raczej nie. Okej wstawiam mało swoich zdjęć, ale w zakładce about można się dowiedzieć, że jestem chłopakiem, jest nawet moje zdjęcie jeśli tak bardzo nie chce się to komuś czytać. W postach zwracam się w męskiej formie, wstawiam link do instagrama gdzie są tam moje zdjęcia. Więc do jakiego wniosku dochodzę? Że tak naprawdę gro ludzi wchodzi na mojego bloga tylko żeby się wypromować i ma totalnie w dupie co znajduje się na blogu. Wystarczą, że zobaczy się zdjęcie, albo ślicznego kanarka i już można pokazac jak jest się miłym. Dla mnie takie zachowanie to trochę brak szacunku do danego autora i nie zwracanie uwagi, że włożył to choć troche pracy. Jeżeli chcesz skomentować na czyjejś stronie, to poświęć mu trochę czasu, napisz szczerą dobrą opinię, a nie wpisuj byle co, tylko po to żeby się komuś podlizać. Jeżeli chcesz wypromować bloga to rób to w sposób uczciwy, wtedy na pewno sobie zasłużysz na uczciwy odzew. Także mam nadzieje, że już zapamiętacie, że jestem chłopakiem, no chyba, że nie przeczytałeś mojego posta, to na nic moje gadanie.
Zapraszam na instagrama i tumblra.










niedziela, 15 stycznia 2017

I've got to take my own advice

Za oknem pogoda dopisuje dla miłośników zimy i mroźnej pogody. sniegu jest mnóstwo, nie spowdziewałem się, że tak zasypie. Mrozy to mogłyby być trochę łagodniejsze, bo palce szybko zamarzają i ledwo ma się czucie po 10 minutach stania na podwórko. Mam nadzieję, że moje wyzwania naukowo- biologiczno-chemiczno-matematyczne będą w miarę łagodne dla mnie i nie zasypią mnie jak ten śnieg. Eh o czym ja mówię, pewnie moja nauka zasypie mnie całkowicie, że odkopać nie będę się mógł. Ale kiedy o tym myslę, to nie żałuję, że postawiłem sobuie wyzwanie takiego profilu. Od zawsze interesowała mnie biologia i chemia, a matma- może się kiedys przyda. Naprawdę mi zależy żeby dostać się na studia medyczne, niezależnie od tego ile pracy będę musiał włożyć. Wiem, ze to brzmi jak jakieś poświęcenie, ale niestety tak w życiu jest, że nic nie ma się za darmo.
Zapraszam na instagrama i tumblra.













piątek, 6 stycznia 2017

We don't wanna stop

Witam po sylwestrze. Jak tam długo leczyliście kaca? Dobra żartuję, pewnie wielu z was jest jeszcze niepełnoletnia, więc nie mówmy o alkoholu. Chociaż i tak na pewno większość sobie pije przed 18, jest to dla nich normalka, ale myślę, że warto poczekać do dojrzałego wieku, że by już nie być takim zepsutym. Niech każdy robi jak chce, ja nikogo nie pouczam. A w nowym roku chyba się nic nie zmieniło, oprócz tego, że napadało mnóstwo śniegu i wreszcie prawdziwa zima się jakoś ujawniła. Mam nadzieję, że będzie piękna pogoda i duże płachty śniegu przez ferie. Ale o feriach jeszcze lepiej nie myśleć, bo trzeba się ogarnąć do szkoły i namiętnie się uczyć. No właśnie w tej kwestii się nic nie zmieniło, a potem będzie pewnie jeszcze gorzej, bo matura i te sprawy. Lepiej nie zawracać sobie głowy takimi rzeczami, wszystko wyjdzie w praniu. A na zdjęciach moje przyjaciółki Ola i Jula, które serdecznie pozdrawiam!
Zapraszam na instagrama i tumblra