czwartek, 26 maja 2016

When you're by my side

Dzisiaj jest 26 maja, czyli dzień, który dla naszych matek powinien być, tym najmilszym. Myślę, że matki zasługują nie tylko jeden dzień dobroci, ale wiele, wiele więcej. Nasze mamy podtrzymują nas w waznych dla nas momentach. Najmocniej trzymają kciuki, gdy zdajemy egzaminy, staramy sie o prace, czy o coś walczymy. Kiedy jest nam źle, im boli serce i robi wszystko żeby poprawił nam się humor. Mimo tego, że czasem na nas wrzeszczy i się wyżywa, to na pewno nie robi to, by nas skrzywdzić. Zawsze są takie momenty, kiedy nie możemy porozumieć i jesteśmy wściekli na nasze mamy. Ale pamiętajmy o tym, że w końcu trzeba się pogodzić i zrozumieć ile dla nas robią. Mam nadzieję, że nie zapomnieliście chociaż o kwiatku. 









środa, 18 maja 2016

Don't let me down

W szkołach pomału kończą się matury, zrobiło sie trochę luźniej w szkole. Jestem na razie w 1 klasie liceum, ale to chyba czas żeby pomału zastanowić się nad kierunkiem, który obierzemy. Ludzie w moim wieku raczej jeszcze nie myślą poważnie o swojej przyszłości. Pewnie nawet nie myślą poważnie o swoim życiu. Ja mam zamiar pójść w kierunku medycznym. Zobaczymy, jak mi pójdzie, czy mam sznse sie dostać. Mam nadzieję, że aż tak źle nie będzie i coś pożytecznego będę w życiu robił. Podczas mojej podróży do Wenecji, byłem w czeskim miasteczku Mikulowo. Można było zobaczyć zamek w pięknym otoczeniu wąskich uliczek i cyknałem parę fotek.









sobota, 14 maja 2016

Venice 2016

Dawno mnie tutaj nie było, ale to dlatego, że całą majówkę byłem poza domem. Nie było mnie w Białymstoku, a nawet w Polsce. Miałem okazję spędzić trochę czasu w Wenecji we Włoszech. Jest to totalnie inne miasto turystyczne. Chociażby za sprawą tego, że jedynym środkiem transportu są vaporetta, które przemieszczają się po różnych odcinkach Canale Grande. Wenecja jest bardzo urokliwa i mozna było się zachwycać na każdym kroku. Wąskie uliczki, kolorowe domki i mnóstwo mostów było na każdym kroku. Wielu było też turystów z każdych stron świata. Ze wzgledu na wąskie, kręte uliczki można było się szybko pogubić. Jestem mega zadowolony, że mogłem poznać Wenecję, nawet mimo tego, że było 2 dni brzydkiej pogody.